Ochota Magdaleny w Górach Stołowych niedaleko Kudowy Zdroju

57-350 Kudowa-Zdrój

tel.: (+48) 74 86 61 436

Ochota Magdaleny legenda i opis

Ochota Magdaleńska 670 m n.p.m. - punkt widokowy na urokliwe miasteczko Radków. Dostrzec można także okoliczne formy skalne takie jak Głowa Króla.

Przepiękny punkt widokowy wznosi się nad Drogą Stu Zakrętów, dotrzeć można szlakiem koloru czerwonego, który jest  głównym szlakiem sudeckim. Z teko przepięknego miejsca rozpościera się widok na miasteczko Radków, formy skalne Głowa Króla, Góry Bardzkie, Sowie i Suche oraz Broumovske Steny - Koruna oraz Kamenna Brana.

Miejsce związane z legendą niemieckiej dziewczyny - Magdaleny von Plitzen, która nieszczęśliwie zakochała się w tutejszym mnichu z Wabierzyc. Mnich nie odwzajemniał uczucia, a obdarzona sporym temperamentem dziewczyna wylewała co noc morze łez. Pewnego dnia w okolicach Wambierzyc pojawił się dzielny rycerz Hagen, który mając dość tułaczek postawił się ustatkowić, osadzić i założyć rodzinę. Już przy pierwszym spotkaniu zwrócił uwagę na Magdalenę von Plitzen, jednak ta nie odwazemniała uczucia, bo ciągle kochała się w miejscowym mnichu. Dopiero gdy któregoś dnia wybrała się na punkt widokowy, z którego widok oszołomił ją całkowicie, przejrzała na oczy - odkochał się w mnichu, a swoim uczuciem obdarzyła dzielnego rycerza. Ci żyli długo i szczęśliwie, a od tej pory miejsce nazywa się "Ochotą Magdaleny".

Ochota Magdaleńska 670 m n.p.m. - przepiękny widok na urokliwe miasteczko Radków. Dostrzec można także okoliczne formy skalne takie jak Głowa Króla.

Legenda

Dawno, dawno temu we wsi Wambierzyce mieszkała piękna, złotowłosa i słusznej budowy (zupełnie jak Anna Seniuk w „Czarnych Chmurach”), Magdalena von Plitzen, córka pana na okolicznych włościach. Panna von Plitzen miała spory temperament, ale ku zmartwieniu ojca zakochała się w mnichu, który pielgrzymował do Wambierzyc. Mnich*, chociaż zajęty modłami, to jednak zerkał ku Magdalenie, ale, jak to mnich, nie wiedział jak wziąć się do rzeczy. Magdalena szalała z miłości, nie mogła jeść, spać, snuła się po pałacu jak duch, biegała po lasach (czego stanowczo pannie nie wypadało robić).

Pewnego dnia do sąsiedniego zamku w Ratnie Dolnym przybył, po odprawieniu wielu wojen, rycerz Hagen**. Wojownik zmęczony tułaczką po świecie, chciał wreszcie osiąść i założyć rodzinę. Odwiedzając sąsiada, pana von Plitzen, od razu dostrzegł jego córkę Magdalenę i jej niewątpliwe walory jako ewentualnej żony i matki.

Niestety Magdalena trwała w swoim miłosnym amoku i nie zauważyła wspaniałej postury rycerza i jego gorejących czarnych oczu, wpatrzonych w jej postać. Rycerz Hagen wrócił niepocieszony do swojego zamku i zamknął się w nim oraz w sobie. Magdalena w tym czasie marząc o mnichu łaziła po polach i lasach, aż ludzie zaczęli wytykać ją palcami. Podczas jednej włóczęgi, biegnąc przez knieję, nagle, dosłownie w ostatniej chwili, zauważyła, że skała kończy się przepaścią. Aż ją wryło w podłoże i iskry skrzesała obcasami, hamując. Przed nią roztaczał się wspaniały widok na Wambierzyce, okoliczne wioski i dalekie góry.

- O w mordę, rzekła panna von Plitzen, świat jest taki wielki i piękny, a ja jak ta głupia kocham się w mnichu, który nie potrafi docenić moich walorów.

I tak na tym niesamowitym urwisku Magdalena porzuciła nieekonomiczną żądzę i nabrała ochoty na prawdziwe życie.

Wracając z urwiska do domu, będąc już całkiem odmienioną, spotkała wracającego z konnej przejażdżki rycerza Hagena. Spojrzenia dwojga ludzi spotkały się i rycerz zauważył, że Magdalena spogląda na niego z zainteresowaniem, a nawet zalotnie. W jednej chwili rycerz zrozumiał, że musi to wykorzystać, rzucił się w galop (uff, dobrze, że nie na dziewczynę) i pojechał prosić ojca Magdaleny o jej rękę. Ojciec przestraszył się - ponieważ nie wiedział o przemianie Magdaleny na urwisku - że panna odrzuci tak świetną partię. Jakież było zdziwienie pana von Plitzen, gdy jego córka wdzięcznie przyjęła kawalera i zgodziła się na zaręczyny.

Po ślubie Rycerz Hagen w pełni wykorzystał walory Magdaleny, a ona, tak jak przypuszczał, okazała się wspaniałą żoną i matką.

Z tej opowieści jest taki morał, żeby chodzić sobie, bo to rozjaśnia umysł i hartuje ciało.   

* Mnich - nazwa pagórka widocznego z Ochoty Magdaleny

** U Rycerza Hagena - nazwa karczmy w Ratnie Dolnym. Pozwoliłyśmy sobie zainspirować się nią.

Mapa dojazdu

Kudowa-Zdrój, Park Narodowy Gór Stołowych